Nowi bukmacherzy a sponsoring sportowy – kto inwestuje najwięcej?
Sponsoring – klucz do widoczności na rynku
Rynek zakładów wzajemnych w Polsce to dziś nie tylko kwestia kursów i bonusów. Coraz większe znaczenie ma rozpoznawalność marki, a tę najskuteczniej buduje się przez sponsoring sportowy. Wieloletni liderzy – jak STS czy Fortuna – od dawna inwestują w kluby, ligi i wydarzenia. Ale jak wypadają na tym tle nowi bukmacherzy? Kto z nich najaktywniej angażuje się w sponsoring i czy to przynosi realne efekty?
Dlaczego nowy bukmacher stawia na sponsoring?
Dla nowych operatorów sponsoring sportowy to skrót do zbudowania zaufania. Gdy nowy bukmacher pojawia się na rynku, jego nazwa i logo są graczom nieznane. Pojawienie się na koszulkach piłkarzy, banerach stadionowych czy w transmisjach telewizyjnych szybko przekłada się na rozpoznawalność i wiarygodność.
Sponsoring daje też dostęp do grupy docelowej – kibiców, którzy często są również aktywnymi typerami.
Którzy nowi bukmacherzy inwestują najwięcej?
Superbet – lider wśród nowych sponsorów
Chociaż Superbet działa w Polsce od 2020 roku, wciąż uchodzi za nowego bukmachera w kontekście rozwoju. Firma bardzo agresywnie zainwestowała w sponsoring:
- główny sponsor Piasta Gliwice (Ekstraklasa),
- partner medialny Kanału Sportowego,
- współpraca z wieloma influencerami i typerskimi portalami,
- liczne kampanie z udziałem sportowców.
Superbet łączy sponsoring klubowy z silną obecnością medialną i działania marketingowe przenoszące emocje sportowe do świata zakładów.
Fuksiarz – skupienie na sportach walki i influencer marketingu
Fuksiarz jako nowy operator wybrał inną ścieżkę – zamiast sponsoringu klubów piłkarskich, zainwestował w:
- partnerstwo gal freak fightowych (m.in. Prime MMA, Fame MMA),
- współprace z influencerami i twórcami internetowymi (np. Polsat Games),
- widoczne działania w mediach społecznościowych.
To pozwoliło Fuksiarzowi zbudować silną rozpoznawalność wśród młodszych graczy, zainteresowanych e-sportem i zakładami specjalnymi.
Go+Bet – zaangażowanie na poziomie lokalnym
Go+Bet nie sponsoruje wielkich klubów Ekstraklasy, ale aktywnie wspiera:
- lokalne drużyny sportowe (piłka nożna, futsal),
- inicjatywy charytatywne i turnieje sportowe,
- mniejsze eventy branżowe.
To strategia budowania pozytywnego wizerunku w regionie i wśród społeczności sportowych, co może przekładać się na długofalową lojalność graczy.
AdmiralBet i Lebull – czekają na ruch
Obie te marki pojawiły się na polskim rynku dopiero w 2024 roku. Do tej pory nie zrealizowały jeszcze żadnych dużych projektów sponsoringowych w Polsce, ale można się spodziewać, że z czasem dołączą do aktywnej walki o rozpoznawalność – zwłaszcza AdmiralBet, który ma doświadczenie sponsoringowe z rynków zagranicznych (Austria, Niemcy, Włochy).
Czy sponsoring przekłada się na zyski?
W przypadku Superbetu – zdecydowanie tak. Firma w ciągu kilku lat zdobyła ponad 8–10% udziału w rynku i znajduje się obecnie w ścisłej czołówce operatorów pod względem obrotów i liczby graczy. Sponsoring okazał się skutecznym sposobem budowania marki.
W przypadku innych nowych bukmacherów efekty są jeszcze trudne do pełnej oceny, ale trend jest wyraźny: inwestycje w sport i influencerów przynoszą uwagę graczy i zwiększają liczbę rejestracji.
Czy każdy nowy bukmacher musi sponsorować?
Nie. Nie każdy nowy bukmacher – https://bet.pl/nowy-bukmacher/ ma środki na sponsoring dużych klubów, ale nawet mniejsze działania – takie jak kampanie z lokalnymi sportowcami, turnieje online czy współpraca z mikroinfluencerami – mogą przynieść efekty. Kluczem jest autentyczność i dopasowanie do grupy docelowej.
Dla gracza sponsoring to również sygnał – jeśli bukmacher pojawia się na stadionach, w mediach sportowych i przy wydarzeniach, wzbudza większe zaufanie.
